w środku:
i raz jeszcze w pełnej krasie:

Skorzystałam z rysunku dziecięcego. Tym razem nie Zośki. Widać chłopięcą rękę, prawda? I przeniosłam tak, jak było na papierze - część potwora z przodu, część z tyłu. Mam nadzieję, że nie złamię praw autorskich jeśli to pokażę:
Po raz kolejny przekonałam się, że dziecięca wyobraźnia jest źródłem najlepszym z możliwych. Oj, warto z niej zaczerpnąć.
Jest tu i trochę skóry niebieskiej i filc kolorowy, i wełna na wierzchu, i sztywnik w środku, i bawełna w podszewce. Torba dla Nastoletniej. Z wieloma schowkami i smyczą - przyda się, żeby okiełznać potwora. Trochę kolory zmienione, ale z pełną premedytacją - miało być mocno. I najbardziej jestem dumna oczywiście z zębów!!! Spodobało mi się, nie powiem!
Jest tu i trochę skóry niebieskiej i filc kolorowy, i wełna na wierzchu, i sztywnik w środku, i bawełna w podszewce. Torba dla Nastoletniej. Z wieloma schowkami i smyczą - przyda się, żeby okiełznać potwora. Trochę kolory zmienione, ale z pełną premedytacją - miało być mocno. I najbardziej jestem dumna oczywiście z zębów!!! Spodobało mi się, nie powiem!